CZY ONE MAJĄ JAKĄKOLWIEK SZANSĘ NA DOM????, cała Polska
Adres e-mail ogłoszeniodawcy to :
Przed dokonaniem transakcji pamiętaj o podstawowych środkach ostrożności. Unikaj płatności z góry oraz zaliczek. Staraj się spotkać ze sprzedającym i płacić gotówką. Nie ufaj ogłoszeniodawcom piszącym "łamaną polszczyzną".
Dowiedz się więcej o środkach ostrożności »
Cena: 0 zł
Dodano: 2012-01-23
Miejscowość: cała Polska
|
|
|
Zobacz też koty ogłoszenia na serwisie Morusek.pl
|
|
Zapraszamy na stronę rasy Koty pospolite
|
Zdecydowałeś, że chcesz dać szansę na dom bezdomnemu kotu. Wiesz, że większy sens ma przygarnięcie zwierzaka, niż napędzanie rozmnażania zwierząt zakupem kolejnego kociaka. Rozumiesz, że taka właśnie decyzja ma sens, bo patrzysz sercem – wrażliwym sercem odpowiedzialnego człowieka. Dlatego właśnie do Ciebie kieruję te słowa – bo w schroniskach mieszkają też koty, których szanse na adopcję są nieomal zerowe. Koty niewidome… Ludzie boją się niepełnosprawności zwierząt, tak zresztą, jak boją się niepełnosprawności u drugiego człowieka. To onieśmiela, przeraża, zniechęca. .W schronisku kot, którego oczy nie wyglądają normalnie, jest niestety starannie omijany wzrokiem przez chętnych na adopcję. On ich nie widzi – a oni starają się nie widzieć jego. Oni jednak mają wybór – on niestety nie… I tak w ciszy, samotności i przerażeniu niewidome koty w schronisku szybko odchodzą na drugą stronę tęczowego mostu. W przerażeniu – bo dla niewidomego kota obecność ogromnej ilości innych kotów jest nieustającym zagrożeniem. „Koty są wszędzie, zbliżają się do mnie bezszelestnie, nie widzę ich „mowy ciała” i nie mogę określić ich zamiarów. Boję się zeskoczyć do miski, poszukać spokojnego kącika na legowisko, boję się w ogóle ruszyć – zostanę w tym miejscu w bezruchu już na zawsze, może nikt mnie nie zauważy, może mnie ominą…” Koty niewidome w tak ogromnym zbiorowisku innych zwierząt nie jedzą, nie piją, nie załatwiają się – nigdy też nie śpią spokojnie. I dlatego nie są w stanie przetrwać. A w bezpiecznym (oczywiście nie wychodzącym), kochającym, spokojnym domu kot niewidzący funkcjonuje absolutnie normalnie. Potrzebuje dosłownie paru dni, żeby zorientować się w konfiguracji pomieszczeń i mebli – i błyskawicznie potrafi wskakiwać na kanapę, biegać po schodach, szaleć z zabawką. O takich drobiazgach, jak trafienie do miski, znalezienie kuwety, bezbłędne namierzenie ukochanych, bezpiecznych kolan oczywiście nie wspominając. Kot pod troskliwą opieką właściciela ma też inne szanse na właściwą diagnostykę i leczenie – często okazuje się, że problemy z oczami mogą być choćby częściowo odwracalne, ale w schronisku nie ma specjalisty, który mógłby to zbadać. Kot niewidomy lub niedowidzący we własnym domu najczęściej może mieszkać z drugim, spokojnym i nie natarczywym kocim kompanem. Częściej nawet niż innego kota jest w stanie tolerować psa – intencje i zachowania psa są po prostu łatwiejsze do odczytania bez udziału wzroku, niż zachowania kota. Więc nie do końca zawsze musi nieodwołalnie być jedynakiem. Trzeba tylko kogoś, kto da mu szansę – dla kogo wygląd kocich oczu nie będzie najważniejszy. A kot-ślepaczek odwdzięczy się niewyobrażalnym przywiązaniem i gorącą kocią miłością. Takie koty kochają szczególnie!!! W tej chwili w olsztyńskim schronisku od pół roku nieomal skamieniała z przerażenia wegetuje 7-8 letnia bura niewidoma przepiękna koteczka, a na warszawskim Paluchu w klateczce życie spędza młodziutki, cudny czarny ślepaczek, który jak każde kocie dziecko marzy o przytulaniu i zabawowych szaleństwach. Jesteśmy w stanie zapewnić transport w każde miejsce – jeśli znajdzie się dla nich odpowiedzialny, bezpieczny, wspaniały dom!!!
Kontakt z ogłoszeniodawcą
Uwaga na oszustwa internetowe. Gdy szukasz ogłoszeń zwierząt do adopcji przestrzegaj podstawowych środków ostrożności.
Ogłoszenia adopcji podobne do "CZY ONE MAJĄ JAKĄKOLWIEK SZANSĘ NA DOM????, cała Polska"
|
|
 Koty pospolite, CZY ONE MAJĄ JAKĄKOLWIEK SZANSĘ NA DOM????
|